Proces sądowy w sprawie cywilnej potrafi trwać latami, kosztować więcej, niż zakładano, i zakończyć się wyrokiem, z którego żadna ze stron nie jest zadowolona. Mediacja daje stronom coś, czego sąd dać nie może: kontrolę nad rozwiązaniem. Nie jest przy tym „miękką” alternatywą bez konsekwencji. Dobrze zawarta ugoda ma taką samą moc jak orzeczenie sądu.
Na czym polega mediacja
Mediacja to rozmowa stron prowadzona przez bezstronnego mediatora, który nie rozstrzyga sporu, tylko pomaga stronom dojść do porozumienia. Jest dobrowolna (każda strona może się z niej wycofać) i poufna: to, co padło w trakcie mediacji, nie może być potem wykorzystane w sądzie.
Mediacja może się odbyć:
- na podstawie umowy stron, zanim sprawa trafi do sądu albo niezależnie od niej;
- ze skierowania sądu, gdy proces już trwa; sąd kieruje strony do mediacji, gdy uzna, że jest szansa na porozumienie.
Ile trwa
Mediacja ze skierowania sądu trwa co do zasady do trzech miesięcy, a na zgodny wniosek stron może zostać przedłużona. W praktyce wiele mediacji kończy się po jednym lub dwóch spotkaniach. Dla porównania: sprawa w sądzie pierwszej instancji to często ponad rok.
Ile kosztuje
W mediacji ze skierowania sądu wynagrodzenie mediatora jest określone w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości. Od lutego 2026 roku wynosi:
- w sprawach majątkowych o wartości do 200 000 zł: 2% wartości przedmiotu sporu, nie mniej niż 300 zł i nie więcej niż 4000 zł;
- w sprawach o wyższej wartości: 4000 zł plus 1% nadwyżki ponad 200 000 zł, łącznie nie więcej niż 8000 zł;
- w sprawach niemajątkowych: 300 zł za pierwsze posiedzenie i 200 zł za każde kolejne, łącznie nie więcej niż 900 zł.
Do tego dochodzą udokumentowane wydatki mediatora. W mediacji umownej wynagrodzenie ustala się z mediatorem.
Mediacja może się też opłacić wprost. Jeżeli strony zawrą ugodę przed rozpoczęciem rozprawy, sąd zwraca całą opłatę od pozwu. Jeżeli ugoda przed mediatorem zapadnie później, zwrot wynosi trzy czwarte opłaty.
Kiedy ugoda ma moc wyroku
Ugoda zawarta przed mediatorem, po zatwierdzeniu przez sąd, ma moc ugody sądowej. Jeżeli nadaje się do egzekucji, sąd zatwierdza ją przez nadanie klauzuli wykonalności, a wtedy staje się tytułem wykonawczym: gdy druga strona nie wywiąże się z ustaleń, można od razu skierować sprawę do komornika, bez procesu. Sąd odmówi zatwierdzenia ugody tylko wtedy, gdy jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, zmierza do obejścia prawa albo jest niezrozumiała lub wewnętrznie sprzeczna.
Kiedy mediacja ma sens, a kiedy nie
Mediacja sprawdza się najlepiej tam, gdzie strony mają jakąś wspólną przyszłość: w sporach między wspólnikami, kontrahentami, sąsiadami, w rodzinie, a także w sporach o zapłatę, gdy dłużnik chce zapłacić, tylko nie wszystko od razu. Nie jest dobrym rozwiązaniem, gdy jedna strona działa w złej wierze albo gdy zachodzi przemoc lub rażąca nierówność sił.
Warto pamiętać, że składając pozew, trzeba poinformować sąd, czy strony próbowały rozwiązać spór polubownie, w tym przez mediację.
Chcesz zakończyć spór bez wieloletniego procesu? Zobacz, jak prowadzimy mediacje i negocjacje, albo napisz do nas. Pomożemy ocenić, czy Twoja sprawa nadaje się do mediacji.
Masz podobną sprawę?
Opisz nam swoją sytuację, a powiemy Ci szczerze, co realnie da się zrobić, jakie jest ryzyko i jakie koszty.
Stan prawny: wrzesień 2026. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.